staphre blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 12.2002

    Alkoholizm, nałóg alkoholowy, zespół uzależnienia od alkoholu, ogół dysfunkcji fizycznych, psychicznych i osobowościowych (intelektualnych, emocjonalnych), powstałych na skutek uzależnienia od alkoholu etylowego (jednego z najbardziej rozpowszechnionych uzależnień na świecie). Motywem sięgania po alkohol jest jego euforyzujące i rozluźniające działanie.

    Na zagrożenie wskazują m.in.: czynne szukanie okazji do picia, ukrywanie go, wzrost tolerancji na alkohol, koncentracja na sprawach związanych z alkoholem.

    Powstania alkoholizmu dowodzą: utrata kontroli nad piciem, występowanie objawów abstynencyjnych (abstynencji syndrom) oraz głód alkoholowy, którym towarzyszy cały system mechanizmów psychologicznych zaprzeczających istnieniu uzależnienia. Ze względu na trudności diagnostyczne i brak jasnych, ogólnie akceptowalnych kryteriów, mimo przyjętych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) ustaleń, mówi się o chorobie alkoholowej i alkoholizmie przewlekłym, z podkreśleniem złożoności zagadnienia i jego wieloczynnikowych przyczyn (psychologicznych, biologicznych, genetycznych, środowiskowych) oraz mechanizmów i uwarunkowań stanów uzależnieniowych, zróżnicowanych również z punktu widzenia skutków zdrowotnych. Alkoholizm przewlekły jest wynikiem długotrwałego nadużywania alkoholu, które powoduje rozwój zmian chorobowych w różnych tkankach i narządach, a także zaburzenia i zmiany w sferze psychicznej, prowadzące ostatecznie do psychodegradacji alkoholowej i w następstwie do degradacji społecznej.

    Według prawa alkoholizm to zjawisko o charakterze kryminogennym, zwalczane przez organy administracji państwowej i samorządowej.

    W Polsce rada gminy ustala w drodze uchwały liczbę punktów sprzedaży napojów alkoholowych (o zawartości alkoholu powyżej 4,5%, z wyjątkiem piwa), usytuowanie miejsc sprzedaży i jej warunki. W prawie polskim zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych na terenie szkół, placówek oświatowo-wychowawczych (także domów studenckich) i zakładów pracy, podczas zbiorowych zgromadzeń, w środkach komunikacji krajowej, w budynkach zajmowanych przez wojsko, a także w innych miejscach, jeśli rada gminy wprowadzi czasowy lub stały zakaz obrotu alkoholem. Zabrania się także podawania alkoholu osobom, których zachowanie wskazuje, że znajdują się w stanie nietrzeźwości, i osobom w wieku poniżej 18 lat, oraz sprzedaży na kredyt lub pod zastaw.

    Zwalczanie alkoholizmu polega także na odpowiednim postępowaniu w stosunku do osób nadużywających alkoholu, m.in. na leczeniu odwykowym, prowadzonym przez stacjonarne i niestacjonarne zakłady lecznictwa odwykowego. Problem alkoholizmu od strony prawnej reguluje kompleksowo ustawa z 26 X 1982 o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

    pierdu, pierdu…
    jestem dzieckiem alkoholika.
    fuck…

    Wigilia

    1 komentarz
    Zmrok powoli już zapada
    Śnieg otula zimną ziemię
    W domu pachnie nam choinka
    Pierwsza gwiazdka lśni na niebie.

    Ktoś kolędę piękną nuci,
    Ktoś modlitwę starą szepcze,
    Ktoś już nigdy nie powróci,
    Choć jest z nami dziś, dziś wreszcie.

    Stary zegar cicho tyka,
    Wszystko bardzo tajemnicze,
    tylko Bóg się jawnie rodzi,
    I dlatego ja Wam życzę:

    niech Wam w życiu błogosławi,
    niech Was ciągle, mocno wspiera,
    daje miłość, radość, zdrowie,
    dni szczęśliwych w roku wiele…

    Jak to mówił Scrooge…? Niech będą błogosławione…
    Wesołych Świąt, Kochani…

    Słucham ostatnio „Trojki”. Idą święta.. idą święta.

    Przeraża mnie fakt,

    że jesteś w mojej własnej bajce

    księciem niebłękitnym
    rycerzem niesrebrnym

    bo muszę się stać królewną

    na ziarnku goryczy
    z kielichem po brzegi uśmiechów
    z łyzką dziegciu
    w słoiku z miodem.

    Jak Cię nazwać

    by nie spłoszyć, byś nie zginał w walce

    z futerałem szczelnym
    w pamiętaniu rzewnym

    Znajdzie się kiedyś to słowo, na pewno

    wypowiem i ziemia zaryczy
    czar padnie, odezwie się echo
    zawtoruje niezłotemu księciu
    mimochodem i mojemu szczęściu

    Nie wiem, jakie są w życiu sprawy najwazniejsze. Średnio się sama na nich znam.

    Ale wiem, że moje priorytetowe i tak priorytetowe, jak się ich boi Aasiulka, to są dobre priorytetowe.

    A dziś znowu spotkało mnie coś, co uświadamia, że warto czekać. Że warto się rozczarować. Że warto, by przeryczeć dzień, dwa czy miesiące.

    Aby usłyszeć to, co mi dzisiaj powiedział Wojtek.
    Ikuś… już wiem, co Autor miał na myśli. Znaczy… podejrzewam, że się domyślam.

    Cytat z opinii dziekana do spraw studenckich na moj temat. Jeśli ktoś może wyjaśnić O CO CHODZI będę wdzięczna.
    A poza tym wszyscy zdrowi.

    Fala, podbudowałaś mnie ostatnio jak nikt.

    Jak na razie. I oby.

    Na pomorzu na buty do grania w piłkę nożną na boisku mówi się „korki”. Ale kolorowa, dobrze, że wiem skąd jesteś :]

    Ojciec wrócił z pracy. Przywiózł mi korki :] kto mnie zna wie po co ;].

    Moje seminarium, co ma być gotowe na piątek jeszcze lezy i pokwikuje. Ale myślę ze dzis w nocy ma szansę przemówić.

    A co by się nie stało z moim życiem prywatnym i tak bedę żyć dalej. Jest taki wiersz Józefa Barana:

    Żyłem bez ciebie przedtem
    To żyć będę i potem
    po suchym pocałunku
    Damy sobie na drogę
    I [...] popatrzymy
    Ty w mój i ja w Twój świat
    Zanim znów odskoczymy
    Na odległośc gwiazd.
    Cóż słowa nas znalazły
    I słowa rzuciły
    nie do pary nam była
    Ta…(
    tam jest napisane miłość, ale czy bo ja wiem)
    Idźże sobie górą
    Ja pójde doliną
    Zgubiona znaleziona
    w korcu maku dziewczyno…

    To jest piosenka dla tych co się rozstają. Więc, hm… moj ulubiony z jego wierszy, zresztą.

    Rzecz jasna, pozbieram się i to pewnie jeszcze dzisiaj.
    Ale chwilowo jestem od piątku zawirowana. Za dużo na raz, za dużo przede mną w najbliższym czasie.
    Ale zaraz się wezmę w garść. Pozbieram. W końcu jeszcze nie było takiej opcji, coby mnie zmiotła z powierzchni. A skoro człowiek dostaje dokładnie tyle, ile jest w stanie unieść no to, qde… co mam sobie nie poradzić.
    A jak coś wtopię… heh… W końcu wtopy i kiksy zdarzają sie nawet bramkarzom Liverpoolu.


    • RSS