staphre blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 2.2003

    „Lepiej umrzeć z miłości niż przed telewizorem”

    [s.Małgorzata Chmielewska]

    Co można napisać komuś, kto pisze, że umiera z braku miłości?

    Lubię takie dni, w które mam wrazenie, że kierunek mojego „iścia” regulują li i tylko zielone i czerwone światła na przjściach dla pieszych. Jakoś tak mi się wczoraj chodziło – szłam tam, gdzie akurat zaświecili zielone. Jakoś trafiłam.

    W ogole mam dwa ostatnie dni dziwnie refleksyjne. Moja entuzjastyczna grupa od angielskiego dziś całe zajęcia spiewała piosenki… I choć śpiewać nie umiem to tam trochę razem z nimi ponuciłam…
    A potem zapodali „Strawberry Fields” a chwilę potem „Let it be”.
    No i mi się znowu nastroj zrefleksyjnił.

    …powiedzmy sobie szczerze… czytam znowu książkę w autobusie linii 91 więc mi gada w głowie.

    Mam przeczucie, że z ktorej rzeczy, sprawy w moim zyciu powinnam wziąc nogi za pas i zwiewać asap.
    Nie domyślam sie jeszcze z której.

    Mam przeczucie, że idzie wiosna. Odczuwam, jak mi się wszystko do zycia w środku budzi więc bedę wariować. O czym znajomych uprzejmnie informuję.

    Mam przeczucie, że powinnam cos ze sobą zrobić. Może sobie cos kupię?

    Jeżeli zwykła sprężystość jest tensorem rzędu czwartego i się transfomuje tak, jak się transformuje a współczynniki się uzależniają jak tylko jest symetria to ja się wcale nie dziwię, że sama dla siebie okazuję się nieobliczalna. :)

    Współczynniki modułu sprężystości zaś zaczynają być dla mnie transformowalne.

    Co oznacza że praca magisterska przestaje być ładną dziś pogodą.

    Ja przepraszam, ale ja dziś naprawdę przypominałam sobie rachunek macierzowy i nie tylko…

    No więc się w zeszłym tygodniu uczyłam:
    *jeździć na nartach (nawet już z niewielkiej nieoblodzonej gorki śmignę – czyt.:z liczyrzepy zjadę)
    *cierpliwości (nawet nie odstrzeliłam nikomu głowy a miałam wizje takie allymcbealowskie)
    *fizyki (obóz był naukowo -spotrtowy robiłam za korepetytora).

    Z rzeczy bardziej enigmatycznych – znowu mam straszne poczucie upływającego czasu. Czytać mi się nie chce. Uczyć mi się chce. I wobec nauki, wobec tensorow, oznaczeń, ciała stałego i współczynników spręzystości zaczynam odczuwać coś innego niż odrzut. Zaczynam odczuwać pokorę. Pokorę do wiedzy, do myśli, do zgłębienia czegoś, do poznania…

    Pogadałam wczoraj z Iką. O zyciu. O miłości. O pożądaniach. O wartościach. O pewności. I o sztywniakach.
    I nie żebym była mądrzejsza jakoś znacznie w życiu. Może mi się trochę intelekt przez jedną partię scrabbli podbudował. Ale wiem, że Ikuś zawsze wszystko rozumie. W końcu z jakiegoś powodu jest moim gurem :)

    Moje guru Ikuś sobie wczoraj nabiła guza :) lampką.

    Niniejszym postanawiam:
    - więcej się uczyć,
    - zacząć dotrzymywać terminów z dokładnoscią do 15 minut,
    - bardziej się starać we wszystkich dziedzinach,
    - mniej gadać,
    - czytać dwa artykuły do pracy tygodniowo,
    - opracowywać tematy na egzamin magisterski,
    - być bardziej wyrozumiałą dla bliskich i przyjaciół i trochę mniej dla obcych,
    - i w ogóle… byćlepszym człowiekiem…

    No co. Na pewno ktoś ma nowy rok. Zamawiam rozciągnięcie doby i świętą wyrozumiałość znajomych.

    Babcia oddała mi dziś książkę z dwoma norweskimi opowiadaniami… Powiedziała, że i owszem, dało się to przeczytać, ale ona się zrobiła teraz wybredna jej nie wszystko odpowiada. Że jej teraz do Dołęga- Mostowicz, Żeromski, Orzeszkowa, Rodziewiczówna… ale reszta to nie… obce…

    Zastanawiam się, czy też będę tak kiedyś miała. Że będę czytać to, co i czytam teraz. Pewnie tak… powiem kiedyś mojej wnuczce, gdy podrzuci mi jakąś książkę, nie burzącą za bardzo norm moralnych, aby babci nie deprawować ;), że to dla mnie obce, wolę Sapkowskiego ;). I dam dziecku, niech sobie poczyta. I pogadamy sobie przy kawie o rzucaniu czarów według Yennefer. Albo o paru innych rzeczach. Na przykład o tym, kim się czuje a kim chciała by się móc czuć.

    Co jest, nawiasem mówiąc, jednym z moich ulubionych tematów w dyskusjach o książkach ;)


    • RSS