staphre blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 6.2009

    Nie moge zasnac, bo sie obawiam, ze jesli zasne to obudze sie w zupelnie innym swiecie. I potem moge sie z tego swiata nie obudzic i okaze sie, ze cale dzisiaj po prostu mi sie przysnilo.

     A tak naprawde
    nie mam slow.

    Niby nie zmienilo sie nic a zmienilo sie wszystko.
    Nie wiem czy mi sie poszufladkowalo czy popolkowalo w glowie i wyglada jakby nieco sie sporzadkowalo.
    Nie no, nadal mam zielono i kwiatki, i szaro i poziomki i maliny.

    Ale nagle tyle rozumiem i tyle ma sens.

    Przynajmniej na razie.
    Dzis.
    Nie moge zasnac.

    Tim spytal, ja odpowiedzialam.
    Boze jakie to proste.

    Po wyjątkowo pięknych (jak na Najbardziej Zapadane, nie jak na czerwiec) dniach przyszły zwykłe (nadal w tym samym kontekście).
    Siwo jest i trzeba nosić szary sweter. Szary głównie dlatego, że nadal się nie ma żółtego acz się chce. No i na okoliczność spadku temperatury o 10 i wzrostu wilgotnosci o za dużo zawaliło mi gardło.

    W naturze i sklepach dominurą bzy, kaczeńce, korale i łososie. I trochę kamiennej szarości, ale tak pobocznie i zza węgła. Głównie te blade róże.
    Nawet drzewo co mi się o dom opiera zakwitło.
    Cały kampus pachnie. Jako że kampus moim światem, pachnie mi kwiatami cały świat.

    Poza tym wszyscy są dziwnie tajemniczy i zaczynam mieć podejrzenia. Jak się okażą słuszne MOGĘ dokonać lekkich zniszczeń.

    Zaczął się sezon na bieganie, od razu mi się skurczył cień.


    • RSS